A.J Lunaitte

Witam w moim świecie…

a.j lunaitte

Nie znajdziecie tu myśli na wagę złota ani porad jak radzić sobie z trudami życia. Nie będzie tu opowiadań, które przeniosą was w magiczny świat niczym dzieła Rowling czy Tolkiena. Nie posiadam zdolności pisarskich wielkich poetów i wieszczy, ale kocham pisać, wiec pisze.

Zaczęłam pisać na kartkach szkolnych zeszytów już od lat sześciu. Pisanie było czymś, co zaprowadzało mnie w mój własny magiczny świat, gdzie znaczenie miało tylko słowo pisane. Kartka papieru stawała się moim płótnem, a ja uciekałam po nim piórem do krainy, gdzie wszystko się może zdarzyć.

Kimkolwiek więc jesteś czytelniczko, czy czytelniku  tego tworu i owocu pracy moich „Myśli wiatrem czesnych”.

- Może się znamy, może czytasz to by później opowiedzieć mi czy Ci się podobało, może ktoś z moich przyjaciół, rodziny czy znajomych powiedział Ci o tym. A może jesteś osobą zupełnie mi obcą, która jednak w jakiś sposób zaciekawiła się  i zechce coś przeczytać, by wziąć coś dla siebie z tych okruszków moich myśli. Nie wiem tego, ale to nie ma znaczenia, niezależnie od tego, gdzie i kim jesteś – Dziękuje za  to że tu jesteś.

Wiesz może dodam jeszcze co nieco o sobie….

– Powiadają, że jestem dziwna, czasem, że nienormalna. Może dzięki temu i wielu innym moim dziwactwom, wiem, że nie jestem zwykłym szarym zjadaczem chleba. Jestem człowiekiem; niestałą optymistka, chwilową pesymistka, nie zawsze realistką. W wolnym czasie najchętniej daje się ponieść „istnieniu” – balansowaniu na granicy dobra i zła. Poszukuje sensu w bezsensowności i jem chleb z wielu pieców świadomości. Zajmuje się tym, czym na pewno nie powinnam na przekór tym którzy zbyt wiele oczekują. Daje się ponosić muzyce – śpiewając; do kotleta, gotując, rysując, pisząc.

Moja dewiza to: „Co mnie nie zabije to mnie wzmocni”

„Ona ma siłę
Nie wiesz jak wielką
Umierała długo
teraz rodzi się lekko.”

„Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak.
W niełasce, w ciągłym nieszczęściu los bił na oślep.
Szybko przestałam być dzieckiem, czy choć przez chwile byłam nim.
I naprawdę nic co ludzkie mi obce nie jest.”

Wokół mnie jest wiele osób bliższych i dalszych, którzy wnieśli wiele do mojego życia, można by było nakręcić niezły film o tych ludziach i o naszych relacjach – o tym ile wnieśli do mojego życia. Jednakże nie o tym i nie o nich chce teraz pisać. Zawsze chciałam, żeby Ci właśnie ludzie wokół mnie wiedzieli – ile dla mnie znaczą, jednakże, oni chyba to już wiedza, jeśli nie to przepraszam was moi kochani Ludkowie, ale – Kocham was wszystkich i tylko to ma znaczenie.

Miłej wędrówki

- A.J Lunaitte

2 Responses to A.J Lunaitte

  1. lunaitte pisze:

    Mimo iz kobieta zmienną jest…pewne rzeczy się nie zmieniają:)
    Wiary mi nie brak ale dziękuje za wspierające słowa,czasem kilka słow potrafi podnieśc człowieka na wysokości.

    Wiele mówi na szczęście nie wszystko ,bo gdzie by była nutka tajemniczości:P

    Niewiem kto ma ale tej osoby juz z góry nie lubie:D
    Pozdrawiam i będe obserwować pilnie

  2. ipso facta pisze:

    „‚Kocham was wszystkich i tylko to ma znaczenie.”" …i żeby tak zostało, zeby Ci nigdy nie brakło wiary w tego pokiereszowanego człowieka…

    To chyba najważniejsze zdanie, które mówi o Tobie wszystko, no, prawie wszystko…;-)))

    ps. …nierówno pod sufitem, a kto ma równo, no kto…? ;-))) I całe szczęście, tylko ludzie z duszą potrafia dostrzegać, jaki ten nasz świat piękny jest…i basta…!
    pozdr. ipso facta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>