Upasłe świnie w brudnym mieście

Dodano 29 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Gnębicie i pchacie by paść na kolana
A ja podnoszę do nieba swe spojrzenie
Dookoła chaos i martwe kwiaty
I ludzie, którzy mieli nieść nadzieje.
Wniesione ręce,w walecznym geście
I płacz małych dzieci
W  brudnym od krwi mieście
Portfele pełne i sztuczne twarze mają.
Gdzie teraz są bohaterzy?
Upasłe świnie dookoła…..
Zgrywają świętych Ci, co w dupie wszystko mają.
Na stołkach władcy pod innych srają.