Ambiwalencja jesiennych kochanków

Dodano 22 stycznia 2016, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte
"myśli wiatrem czesane"

„myśli wiatrem czesane”

nie przyszło na myśl kochaniu
powiedzenie słów kilku
ani zamienienie ciszy
w taniec dialogu
przypadkiem

to smutne
jak fakt że drzewa
tracą ubranie
i pozostają na chłodzie
tak bezbronnie nagie

dziś
tylko liście
tańczą na wietrze
a poeci zazwyczaj
umierają z miłości

Po cichutku

Dodano 26 września 2015, w Myśli wiatrem czesane, przez A.J Lunaitte

„Może zapadam się w Ciszę, a może tak naprawdę zawsze chciałam w niej utonąć…
Zbyt dużo mówię o ptakach śpiewających za oknem z nadzieją, o drzewach które umierają i dotyku mej dłoni na Twej twarzy i iskrzącym rozszerzoną źrenicą spojrzeniu.
Może nie umiem uciszyć Serca… Może po prostu nic nie umiałam… Zbyt dużo siebie, w sobie mam – dla Ciebie, a wciąż czuje się zbyt uboga…Nie stać mnie już na nic. Zbyt dużo słucham oczarowana ciszy z nadzieją że coś odpowie. A cisza ma to do siebie że milczy. Może temu mówimy na to Magia Ciszy. Mimo wszystko, brakuje mi wspólnego milczenia…”

Otagowane:  

Pustka

Dodano 5 lipca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Spoglądam ciszą w kąty
które są tak pełne Ciebie
Zwykłaś tam siadać a dziś?
- Ścieram kurz z myśli

Radio niepokojem gra wczorajsze piosenki
otulając nasze palenisko popiołem
Akwarelami więc maluję
Twoich ulubionych kwiatów — portrety

Powieszę je dziś na ścianie
obok zdjęcia

Dedykacja: Miłości która nigdy nie umiera

Otagowane:  

Święty spokój

Dodano 8 czerwca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

mucha uporczywie spać nie daje
nienarodzonych mysli
- przerywa akt poczęcia

a we wszechogarniającej epoce gwaru
każda chwila ciszy jest cenna

nieskoordynowany ruch nad głową
podżega mnie jeszcze bardziej
ku żądzy morderstwa

likwiduje hałas — dla chwili spokoju

jeśli chcecie
nazwijcie mnie potworem

dedykacja: niech spoczywa w pokoju – nie moim

Otagowane:  

Cisza na dobranoc

Dodano 26 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Pojawiasz się u mnie, tak cicho -spokojnie,

i już nie wiem, czy chce walczyć sama.

Ciszą…z ciszy mych myśli-wskazujesz palcem,

takie miejsce, ze pragnę wierzyć.

Wyszeptane słowa,na dobranoc cie -spijam,

potem mówię, tak jak,bym Cię znała.

Myślę sobie po cichu, moze  jestem -wybrana

moze  to Ty, naznaczasz mnie w sobie

Tyle samotnych dni, minęło w-strachu

po szafach chowając,swe sny i swe lęki.

Dziś znowu otwierasz,to co  tyle- czekało

a ja się uśmiecham ,choć sama nie wierze.

Nie mam już  prawie.na sobie -wstydu

ufnie patrze,w twych oczu pełnie

Daje ci kilka kromek, na śniadanie –  me serce,

potem Cie poje ,herbatą z wiarą.

Moze mi powiesz kiedyś , ze cie to- przeraza ,

ale Ty mnie przytulasz, nie czując strachu

Więc się znowu uśmiecham,tępo się -patrze,

w to co jeszcze przed chwila,sensu nie miało.

Brzmi dziś jak- na zawsze.

Otagowane:  

Cisza zagubionych serc

Dodano 7 października 2013, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Jak piękne twoje słowa, gdy nie otwierasz ust
Jak czuły jest twój dotyk,gdy kilometry jesteś stąd
I ile pięknych zdań padało , w głuchej ciszy
I świateł gry o zmroku
Czy można słyszeć w ciszy?

Dłoń sięga tylko nieba, gdy marzeń czujesz smak
Nie można zdobyć szczytów, gdy skórę strach podszywa
Latanie nie jest dla tych, co skrzydła swe chowają

Nie otworzą Ci serc bramy gdy serce głuche jest
Nim powiesz coś- to zrozum
Nim zrobisz coś -zastanów

Otagowane:  

Ku dobrym wspomnieniom-skrzydła

Dodano 16 lipca 2008, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

 Jak motyl w brzuchu, jak uśmiech na twarzy,                                                                                                                                                                           spojrzenie anioła mi się marzy.

Bądź gdy będę.
Pamiętaj – gdy mnie brak.
Nie zmieniaj niczego,
niech zmienia się świat.
Odległość to bezmiar,
lecz to tylko chwila,
gdy w dłoni takiego jak ty mam-Motyla

Znam Cię, lecz nie do końca.
Tyś tajemnicą, sekretem co korci.

Bądź zawsze,
wnet będę i ja.
Niech wokół cisza
a muzyka w sercach gra
Przestrzeń, cóż powiedzieć mam.
Blisko, choć daleko tak.

Spadasz w dół, z nieba wysokości.
A ja tylko wciąż próbuje Cię złapać.

Aniele
Bądź ze mną.
W ciszy trwaj.
W hałasie.
Bądź tam, gdzie serce mam……

Otagowane: