Sprzedawcy

Dodano 21 stycznia 2016, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Pogubiliśmy się „troszku”
w tym natłoku codzienności,
chyba za bardzo
monotonia wypruła z nas
marzycieli.

Może zbyt pochopnie dajemy się wciągnąć pogoni
za tym, co jest
zamiast za tym, co być może.

Skąpi coraz bardziej w uczucia,
przyodziani w twardą materię
-oddalamy się od rzeczy wielkich,
sprzedając dusze
za rzeczy bezwartościowe.

Kiedyś i tak, tylko wspomnienia i dusza nam zostanie.

 

dedykacja: Tym którzy się cenią

Otagowane:  

Upojenie

Dodano 21 stycznia 2016, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Mimo iż wszyscy wiedzą,
że z miłości się umiera,
że traci się od niej zmysły
i stoi się u bram niebios
tak samo często, jak u wrót do piekła

— pozwalamy sobie
na takie obcowanie dusz
w najgłębszych zakamarkach świadomości.

Obdzierając swoje słabości
do stanu, kiedy serce jest bezbronnie nagie

- pozwalamy sobie na to, nie dlatego,

że posiadamy lwią odwagę lub wierzymy, że nas to nie dotyczy

- bo dotyczy każdego.

Pozwalamy sobie na to, bo gdzieś tam
w środku każdego z nas
jest taka niema tęsknota,
która szepcze nam do ucha,

że samotnie wypita herbata jest niczym
w porównaniu do wspólnego pragnienia.

 

dedykacja: Lwiemu sercu

Otagowane:  

Czuwasz nade mną…

Dodano 1 sierpnia 2015, w Wspomnienia co przykrył kurz, przez A.J Lunaitte

Ostry ból w prawym boku, godziny w głuchej ciszy nim odezwałam się, że chce jechać do szpitala.

-kolka nerkowa, podamy leki rozkurczowe i kilka kroplówek i idzie pani rano do domu. Pomyślałam, że to fałszywy alarm, a nie coś poważnego. Całe szczęście, bo nie mam ubezpieczenia, ale ból nie mijał, więc o 7 rano oznajmiłam, że nie jest lepiej. Bo nie było. -No dobrze to wizyta u chirurga i ginekologa i do domu.poszłam na wskazana konsultacje i okazało się, że mam torbiel krwotoczną i konieczna jest hospitalizacja. Wiadomość przyjęłam, ale musiałam jechać, załatwić nowe ubezpieczenie, ból był straszny, ale wróciłam. Wykonano mi szereg badan i okazało się, że do wycięcia, więc głodówka do rana. Hemoglobina spadała, a strach rósł, bo po ostatnim niby prostym zabiegu mam traumę. Teraz los tez pokazał mi, że ktoś nade mną czuwa jeszcze chwila i mogło mnie nie być…dziękuje wam. Mamo, dziękuje, Babciu dziękuje. A przede wszystkim Tobie Adziu. Tak bardzo Ci dziękuje… Kocham Cię i spoczywaj w spokoju. Po operacji dowiedziałam się, że mniej więcej w momencie, kiedy zauważono, że trzeba mnie operować -Adzia umarła. Ciężko jest nie myśleć, że oddala swoje życie by moje trwało. Zasnęła spokojnie, zakończył się jej ból i moje życie trwa. Możecie nie wierzyć, ale coś w tym jest…

Otagowane:  

Dom

Dodano 10 lipca 2015, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Dom

cztery głuche na wszystko ściany

i sufit zaczarowany…

hipnoza bez wybudzenia

na to nie ma terapii ani lekarstw

ciche uderzenia serca
są za głośne by usnąć

Spacer po innym wymiarze

Dodano 31 maja 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Widzę, jak błądzisz wzrokiem
pełnym znaków zapytania
— po własnym wymiarze.

Ogarnął cię ten zamek doszczętnie.
Nie słuchasz nawet słów,
mówionych czułym szeptem.

Opuszkami palców dotykasz „nienamacalnego”,
nieuchwytne obrazy malujesz gestem
— poruszających się ust bezdźwięcznie.

Kołysanka powiek gra te same dźwięki.
Pięciolinia pełna od niezrozumiałych wrażeń.

Spoglądamy dziś w to samo miejsce,
choć ty na świat masz własne spojrzenie.

Przejdźmy się zatem.

Choć nie ruszymy z miejsca,
najlepszy to będzie spacer.

 

Dedykacja: Tym w przyciasnej klatce…

Możliwość

Dodano 31 marca 1998, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

…………….Możliwość……

Nieodgadnione to co tkwi na samym serca dnie.
Niemożliwe dla wszystkich to skrywane uczucie.
Niewykonalne jest zajrzeć w te miejsca wzrokiem
Lecz………….
Można odgadnąć sekret duszy w miłości
Możliwe poznać uczucie gdy się czuje
Możliwością jest patrzeć nie wzrokiem a oczami duszy
Niemożliwe…………….ale możliwość jest.

Otagowane: