Namiętnie

Dodano 28 stycznia 2017, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Kiedy uniesiesz mnie w sobie,
ja oddam tobie,
- wargi rozchylone,ręce rozłożone.
Gestem przywołam lub spojrzeniem,
stanę się twym grzechem i zbawieniem

Zapale świece i cichutko wzlecę…

opadnę miętko na snów pościeli
i nic nas już od siebie nie dzieli

Otagowane:  

Myśli ,słowa i gesty

Dodano 29 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Podaj mi rękę, a pokarze ci wzgórza
na których rozkosz, zawstydziła kwiaty.
Gdzie księżyc nad drzewami świeci
a szepty przeradzają się,
w lukrowane pieśni.
Podaj mi rękę a poprowadzę Cię w miejsce
gdzie serce głaszcze się dźwiękiem.
Gdzie gwiazdy nikną w rumieńcu
przy naszym odważnym spojrzeniu .
Bezwstydnie – z wstydem na dwoje dzieląc
myśli ,słowa i gesty.

Twe usta z moimi splecione,
jak wianki się wiją.
Jak smok z żurawiem w trawie
dopełnia się czarnym białe.
I będę Cie trzymać przy sobie,
pod słowem ulegać pokusie.
O świcie spijać dzień dobry, z twej skóry,
o zmierzchu wplatać dłoń, w włosy.

Uśmiechem powitam szczerze twe szczęście
i łza twoje smutku westchnienie.
Przytul mnie mocniej, przytul mnie jeszcze.
Pocałuj i daj mi spijać twe słowa,
Chce czytać wszystko jak wiersze.
Oddaj mi oddech, i podziel się sobą
wygięte palce od pożądania.
Dwie dłonie w jednym geście.
Szukają Ciebie wiec gdzie teraz jesteś?
Jak tęsknotą serce bije do Ciebie
I pragnie poczuć raz jeszcze

Twe usta z moimi splecione,
jak wianki się wiją.
Jak smok z żurawiem w trawie
dopełnia się czarnym białe.
I będę Cie trzymać przy sobie,
pod słowem ulegać pokusie.
O świcie spijać dzień dobry, z twej skóry,
o zmierzchu wplatać dłoń, w włosy.

O trzy piosenki za daleko,
oddechu na mojej twarzy tęsknie.
za krótkie ręce,te krótkie ręce,splotła bym je
z Twoimi rękami w namiętnym geście.
A w głowie czyny niespokojnie
Gdzie jesteś gdy w myślach mych dotykam,
Gdzie jesteś gdy spijam twe słowa,
zjadam spojrzenie ukradkiem.
Gdzie jesteś gdy moje serce
do Ciebie splecione w dłoniach wysyła…
mysli ,słowa i gesty

Otagowane:  

Mały gest a tyle znaczy

Dodano 11 lutego 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Czasem mały gest,nie znaczących parę słów.

I powiedzie można wręcz

ze coś sensu warte jest

Otchłań ,pustka

bez  dna dziura

Nie spoglądam nie chce bo

Wciąż jest parę „ktoś i gdzieś”

Co podniosą z ziemi gruz

Może kiedyś przyjdzie mi

I postawie na  nich  dom

Tam gdzie już nie sięga chłód

Gdzie nie czai się juz zło

I firanki kolorowe

w oknie śmiechem będą lśnić

a ja włożę buty nowe

będę słyszeć serca bicie

I pobiegnę szukać wiatru

w polu

z uśmiechem naiwności

niekłamanie szczerym

Jeśli znowu się wywrócę

Wstanę silna bo mam wiarę

 

 

Otagowane: