Postrzeganie świata i ludzi – złudzenie?

Dodano 17 lipca 2015, w Warto wiedzieć, przez A.J Lunaitte

Prawie każdego dnia jesteśmy oceniani przez innych ludzi, jedni robią to sprawnie- inni trochę mniej. Ludzie, których poznajemy- w naszej świadomości są tylko zlepkiem wyobrażeń, to co uważamy za prawdziwe, niejednokrotnie jest tylko złudzeniem i ten sposób postrzegania dotyczy każdego z nas.

W naszych głowach za sprawą szeregów zachowań i zdarzeń, a także sposobu przedstawiania samego siebie przez osobę, która podlega obserwowaniu- tworzymy niejako postać, która niekoniecznie jest realna. Bardzo czysto jest mówione, że zauroczenie, zakochanie się, a nawet miłość jest wynikiem oddziaływania wyobrażenia o danej osobie na naszą świadomość i nasze uczucia.

Emocjonalne podejście do ludzi, bezinteresowna troska, a także empatia dzisiejszych czasach jest cechą, którą jest na wymarciu. Nie chodzi o to, że coraz mniej jest szczerze dobrych ludzi raczej a o to, że starają się oni ukrywać w obawie o bycie wykorzystanym, nie zawsze do wyższych celów. Osoby przykładowo zamknięte w sobie są grupą bardziej powszechną. Z jednej strony przyglądając się dzisiejszemu społeczeństwu- jest to nawet bardzo logiczne i bezpieczne podejście. Nie oznacza to, że osoby zamknięte w sobie są pozbawione wrażliwości, chodzi raczej o to, że próbują się oni ochronić przed rozczarowaniem i zranieniem. Osoby z bardzo otwartym podejściem do osób trzecich są bardziej podatne na zranienie, co często kończy się utratą zaufania do wszystkich osób, a nie tylko sprawcy, który to zaufanie zawiódł. Właśnie w takich chwilach osoby niegdyś otwarte zamieniają się w zamknięte w sobie ze względu na bolesne doświadczenie. Czasem jednak u niektórych osób, występuje pewnego rodzaju altruistyczny
masochizm. Jest to pewnego rodzaju błędne koło, taki typ osoby nie zamyka się w sobie, nie zaczyna stronić od ludzi, a wręcz przeciwnie, na bazie bolesnych doświadczeń
kreuje w sobie silniejszy charakter, tym samym żyjąc według motta- „co mnie nie zabije to mnie wzmocni”. Taki typ osoby jest często uważany za osobę
naiwną, pozbawioną własnej wartości, nie dojrzałą i nielogiczną. W społeczeństwie można zauważyć 2 rodzaje otwartości i zamknięcia w sobie, niektóre osoby są zamknięte w sobie — jednocześnie będąc towarzyskie. Taki charakter po prostu cechuje się otwartością wybiórczą, kieruje się faktami i emocjami, które nie są w stanie zagrozić podmiotowi. Oczywiście istnieje także typ odwrotny, gdzie człowiek o otwartym przysposobieniu stara się unikać zbędnego towarzystwa, wybiera sobie odbiorców własnej osoby według kryteriów zagrożenia, jakie może nieść ze sobą dostęp do często bardzo personalnych informacji.
Czasami te dwa typy przeplata się ze sobą, granica między nimi jest prawie niewidoczna.

Każdy człowiek jest odrębną jednostką, można poświęcać tygodnie miesiące lata na badanie charakteru człowieka i ludzkiego zachowania. Ludzie od lat próbują
wpasować się w jakieś ramy, jednocześnie nie chcąc, aby były in przypinane łatki od innych osób. Każdy człowiek chcę być odbierany w taki sposób, w jaki postrzega samego siebie bądź lepiej. Bardzo często nie bierzemy pod uwagę, że to jak jesteśmy postrzegani, nie jest kwestią tego, kim jesteśmy naprawdę, ale doświadczeń i światopoglądu osoby, która chcąc nie chcąc nas ocenia. Ktoś kiedyś powiedział, że ”punkt widzenia zależy od kąta patrzenia”. Gdyby przykładowo postawić jedną osobę w sytuacji gdzie będzie oceniana przez 5 osób, w jednych ramach czasowych na przykład
na przyjęciu, to osoba podlegająca ocenie przez jednych pewnie będzie lubiana, przez innych odbierana całkiem ambiwalentnie a w innych wzbudzi negatywne emocje. Oczywiście kryteria oceny mogą zależeć od sposobu bycia i postrzegania krytyka, a nie nazwijmy to ładnie królika doświadczalnego. Ta postać bowiem w ciągu tych kilku chwil nie stała się innym człowiekiem, została jedynie poddana zróżnicowanemu systemowi oceniania. Każdy człowiek posiada system wartości, mimo iż niektórzy posiadają bardzo podobny typ charakteru, nie oznacza to zgodności w percepcji. Dość powszechne jest także zjawisko, kiedy to osoby o podobnym charakterze, zamiast reagować na siebie pozytywnie, wyzwalają w sobie negatywne bodźce. Dwie osoby o silnym charakterze mogą działać na siebie
jak dwa jednakowo naładowane ładunki elektryczne. Można więc powiedzieć, że prawa fizyki obejmują także strefę psychologiczną.

Mogłabym poświęcić wiele czasu na próbę analizy oddziaływania ludzi na siebie w zależności od typu osobowości. Nie to jednak jest istotą tego przemyślenia, a to, że każdy człowiek niezależnie od tego, jaki obiera pryzmat na drugiego człowieka, powinien spróbować spojrzeć na osobę, którą ocenia z większym zrozumieniem oraz empatią. Ponieważ naprawdę do końca nie możemy zaufać swojej własnej percepcji. Nikt nie jest taki, jakim wydaje się na prawdę. Niejednokrotnie osoby znające się przez wiele lat są świadkami niespodziewany zachowań ze strony osób, które wydawały się w ich oczach przejrzysty obrazem.

Usiądźmy więc na chwilę i zastanówmy nad tym, jak wiele nie wiemy i o tym, jak wiele wiemy nie tyle źle ile w sposób zniekształcony. Rozważanie nie ma na celu wytknięcia pewnego rodzaju błędów w postrzeganiu, lecz chce pokazać, jak wielki potencjał ma nasz mózg, przy odrobinie wysiłku każdy jest w stanie zacząć postrzegać innych oraz świat z większym dystansem lub lepszym sposobem rozumienia. Tematyka ta powinna więc zostać prywatnym elementem do obserwacji i własnych badań. A domysły powinny zacząć być wypierane przez doświadczenie.

Nie jednemu psu burek, istnieją mrówki dezerterzy i łagodne rekiny. Świat ma tyle różnych barw, jak wiele jest spojrzeń, które na niego spoglądają.

Trawa jest bardziej zielona u sąsiada

Dodano 29 marca 2014, w Myśli wiatrem czesane, przez A.J Lunaitte

Całe nasze życie spędzamy na poszukiwaniu głębszego sensu; życia, świata, zachowań międzyludzkich.

Poszukujemy zachłannie drogi, która nas poprowadzi do szczęścia. Często stojąc na niej, nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to, co już mamy może się okazać właśnie szczęściem.

Gonimy za pieniędzmi, sławą, spokojem i wielkimi ambicjami. Uderzamy w twarz człowieka, który nosi imię „Zobacz”.

Przechodzień na ulicy wydaje się nam szczęśliwszy niż my, a u sąsiada trawa wydaje się bardziej zielona. Całe życie porównujemy siebie do innych, chcąc więcej mieć, lepiej żyć. Nie zdajemy sobie tak makabrycznie sprawy z tego, że ten przechodzień może wcale nie jest bardziej szczęśliwy, może po prostu wraca ze sklepu, gdzie kupił w okazyjnej cenie dwie cole w cenie jednej. Niektórym ludziom to właśnie wystarcza do jakże miłego szczerego i spontanicznego uśmiechu.

Babcia trzyma za rękę mężczyznę na wózku inwalidzkim, przeżyła z nim 60 lat, człowiek, dla którego poświeciła swoje życie, to ten sam gbur, któremu poprzysięgła kiedyś, że jest tylko na chwile. Dziewięć miesięcy później urodził im się syn, z tą chwilą pokochała dziecko i mężczyznę.

Kobieta ze sklepu uśmiecha się do klientów najserdeczniejszym i wydającym się szczerym uśmiechem, a w głowie liczy tylko minuty do zakończenia zmiany, złorzecząc ludziom, którzy kupują o tej porze cokolwiek. Pies na chodniku liże sobie rany. Pewnego dnia bezmyślny pijany kierowca stwierdził, że za głośno szczeka i da mu nauczkę. Po fakcie okazało się, że to był jego własny pies, który uciekł z domu, a facet był za bardzo pijany i nie widział różnicy. Był tez za bardzo pijany, by rozróżnić czy to zwierze, czy małe dziecko -uciekł.
Ludzie od zarania czasów wierzą w dogmaty, o których przyczynie powstania nie mają pojęcia. Ślepo zmierzamy gdzieś, nie wiedząc, czy nawet nasze istnienie się zakończy w taki, czy inny sposób. Uganiamy się za ideałami z kolorowych magazynów, gdy wokół na świecie czai się piękno lepsze niż z niejednego hollywoodzkiego filmu. Posiadamy w sobie siłę, o której nie mamy pojęcia i czasem nie wiemy ile w sobie, każdy z nas posiada wiary w niemożliwe. Czasami jeden nieskażony niczyimi poglądami potok słów, potrafi zamienić czarne w białe. A my siedzimy o godzinie za długo przed komputerem, nie robiąc nic konstruktywnego, gdy gdzieś leży osoba, która być może czeka, osoba która ….. jest kimś znaczniej więcej by pozwolić jej tak czekać…