Marzenia

Dodano 21 stycznia 2016, w Myśli wiatrem czesane, przez A.J Lunaitte

„A potem się udamy do miejsca gdzie kończy się wszystko i gdzie wszystko się zaczyna.

Nie ma tam nic prócz mnie i Ciebie.

Więc jest więcej niż ośmieliliśmy się marzyć…”

Otagowane:  

Tak tak tak- sto razy na tak! Dla mnie samej. Jestem sędzią w moim własnym pseudo X factorze. Jestem kowalem i jestem młotem. Jestem kierownica w gruchocie bo gruchocie ale prowadzę tam i skręcam tam gdzie mnie niesie. Nazwijcie mnie głupcem jeśli wiara w marzenia jest dziecinna. Ja wierze. I nie na tym koniec mojej historii. Mam zamiar stanąć na czele własnej armii szarych komórek i stoczyć bitwę o podjęcie właściwych mniej lub bardziej decyzji. I wygram choćbym miała w walce zginąć.

Oceniam siebie samą na strzał w dziesiątkę i nie jest to narcyzm ani arogancja ,samozachwyt czy samouwielbienie. Nie mam wady mnóstwo ich mam,oj mam. To jest szacunek dla siebie samej.To jest wola wygranej. To akceptacja i miłość do samej siebie.

Jak bowiem można ofiarować strzępki samej siebie komuś innemu,taki mały zardzewiały i nie wierzący w siebie  grat ….nie przejedzie autostrady na pełnych obrotach bez wiary w siebie wiec -Wierze .Nie wiem czy po chwili mi wiary nie zabraknie ale póki co mam misje.

Mam cele,i chce być szczęśliwa. Więc będę … :-)

Otagowane: