Dom

Dodano 10 lipca 2015, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Dom

cztery głuche na wszystko ściany

i sufit zaczarowany…

hipnoza bez wybudzenia

na to nie ma terapii ani lekarstw

ciche uderzenia serca
są za głośne by usnąć

Raz, Dwa, Trzy

Dodano 31 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Raz,dwa,trzy
Do trzech razy sztuka- mawiają
Doświadczenie nas uczy- nie ufać
Naiwność chce zaufania

Raz
Miarowo z napięciem-przyjemnie
Magicznie, długo, bez kresu-w szaleństwie
Ufając
upada

Dwa
Powoli i bez głosu, cierpliwie-kusząco
W sprzecznościach, czule, dziko-namiętnie
Nieufność
bez jutra

Trzy
Przypadkiem w otchłani, szeptem-czule
Pożądaniem, śmiechem, łzami-bezpiecznie
Ufa

Otagowane:  

Skrzydła na chwilę…

Dodano 16 sierpnia 2008, w Myśli wiatrem czesane, Wspomnienia co przykrył kurz, przez A.J Lunaitte

Właśnie upadłam z łomotem na ziemie, bolało. Gdy tak naglę z chmur fantazji, ktoś cię pociąga ku brutalnej rzeczywistości… To zawsze boli. Zawsze mówię sobie to już ostatni raz, gdy staram się kochać, choć wiem, że nie ma to szans. Rany chciałam znów dać jej wszystko co najlepsze, gwiazdkę z nieba, uśmiech o poranku, fantazje i oderwanie od rzeczywistości, chciałam tworzyć razem niebo, ale ona bała się polecieć i jeszcze moje skrzydła zabrała, połamała i rzuciła w kąt starej szafy moich strachów. Szafy, w której chowają się moje obawy i największa obawa… że będę sama, że nigdy już nie pokocham.

Z prochu powstałeś, to wstań i się otrzep, powiadają mędrcy tego świata. Więc wstałam; z brudnej ziemi, chorych umysłów, wydeptanych ścieżek, zwykłości i otrzepałam się z naiwności.

To była krótka historia, wręcz nie wiele znaczących parę chwil, kilka słów, parę wspomnień w słońcu, pojedyncza róża na dworcu, fioletowa koszulka i wielkie drzewo w Gnieźnieńskim parku. Wiele wiadomości, kilka telefonów, parę miłych słów i koniec. ”Bo w życiu nie jest łatwo, w życiu nie jest lekko, jest skomplikowane, zagmatwane, nie jest dobrze, chociaż nie jest źle, Bo taki jest człowiek, człowiek komplikuje, nawet te proste sprawy. Bo wszyscy jesteśmy różni, każdy jest inny…” itp. itd. przez godzinę:D, Ale miło wspominam te chwile i to się liczy:)

 

Otagowane: