Wirus

Dodano 22 stycznia 2015, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Toksynami pachnie  powietrze,

a krew jest skażona — od wczoraj.

Serce arytmicznie kołacze
- nerwica natręctw czy lękowa?

Roztrzęsione dłonie
nie utrzymają kolejnego papierosa.

Innym tak…
ale sobie takiego Wirusa nie wybaczę.

 

dedykacja: Chorym na życie.

Barmanka

Dodano 16 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

pamiętam jak nalewałam ci whisky
bez coli
trzy kostki lodu

podałam szklankę
- a ty spojrzenie

nie było w nim łez
lecz ich echo karmiło deski

gdy między palcami ogniki
tańczyły w siwym dymie
w głośniku za ciebie łkała muzyka
-dźwięczne
sztylety wspomnienia

miał to być ostatni drink
ostatni papieros

poprosiłaś o jeszcze
schrypnięta
nie chcąc litości

spojrzałam w lustro
bez wyrazu
kątem oka niepewnie

a ona się śmiała
-zamilkłam

dedykacja: „Whisky moja żono, jednak Tyś najlepszą z dam. „