Nic na siłę…

Dodano 22 stycznia 2016, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Może wcale nie tęsknisz
lub bardziej niż mi się zdaje.
Może popijasz wspomnienie,
jak ciepłą herbatę,
albo zwracasz naturze nadmiar czułości
-milcząc
Śmiem twierdzić, że wciąż czujesz mięte,
lecz zbrzydło Ci, ją pić z cukrem.
Na gorzko wolisz
jak czekoladę…

Piszę więc często o Tobie
dla Ciebie,
bo nic poza słowami
nie potrafię,
choć niedoprawione są niczym
poza miłością…

Może po prostu nie masz apetytu
na kochanie
a jak babcię mają w zwyczaju
na siłę Cię chce karmić
do porzygu…

dedykacja: Nadgorliwości co gorsza jest od faszyzmu..

Interpunkcja niepoprawna wcale

Dodano 22 stycznia 2016, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

formą czystą bądź proszę
i nie każ bezgłośnie
stawiać znaku zapytania
po każdym słów wersie

choć jesteś o zmierzchu i świcie
serc niemym wykrzyknikiem
ja jestem wciąż przecinkiem
stawianym od niechcenia

więc pozwól wziąć cię częściej
w czuły cudzysłów ramion
chcąc schować przed zgorzknieniem
dusz naszych „samotności”

a ja ust myślnikiem złącze
co spójnik nie potrafi

w tej interpunkcji słówko drogie
jestem tylko kropką

- na końcu
niedopowiedzianego zdania

 

dedykacja:Słowom miłości

Myśli ,słowa i gesty

Dodano 29 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Podaj mi rękę, a pokarze ci wzgórza
na których rozkosz, zawstydziła kwiaty.
Gdzie księżyc nad drzewami świeci
a szepty przeradzają się,
w lukrowane pieśni.
Podaj mi rękę a poprowadzę Cię w miejsce
gdzie serce głaszcze się dźwiękiem.
Gdzie gwiazdy nikną w rumieńcu
przy naszym odważnym spojrzeniu .
Bezwstydnie – z wstydem na dwoje dzieląc
myśli ,słowa i gesty.

Twe usta z moimi splecione,
jak wianki się wiją.
Jak smok z żurawiem w trawie
dopełnia się czarnym białe.
I będę Cie trzymać przy sobie,
pod słowem ulegać pokusie.
O świcie spijać dzień dobry, z twej skóry,
o zmierzchu wplatać dłoń, w włosy.

Uśmiechem powitam szczerze twe szczęście
i łza twoje smutku westchnienie.
Przytul mnie mocniej, przytul mnie jeszcze.
Pocałuj i daj mi spijać twe słowa,
Chce czytać wszystko jak wiersze.
Oddaj mi oddech, i podziel się sobą
wygięte palce od pożądania.
Dwie dłonie w jednym geście.
Szukają Ciebie wiec gdzie teraz jesteś?
Jak tęsknotą serce bije do Ciebie
I pragnie poczuć raz jeszcze

Twe usta z moimi splecione,
jak wianki się wiją.
Jak smok z żurawiem w trawie
dopełnia się czarnym białe.
I będę Cie trzymać przy sobie,
pod słowem ulegać pokusie.
O świcie spijać dzień dobry, z twej skóry,
o zmierzchu wplatać dłoń, w włosy.

O trzy piosenki za daleko,
oddechu na mojej twarzy tęsknie.
za krótkie ręce,te krótkie ręce,splotła bym je
z Twoimi rękami w namiętnym geście.
A w głowie czyny niespokojnie
Gdzie jesteś gdy w myślach mych dotykam,
Gdzie jesteś gdy spijam twe słowa,
zjadam spojrzenie ukradkiem.
Gdzie jesteś gdy moje serce
do Ciebie splecione w dłoniach wysyła…
mysli ,słowa i gesty

Otagowane: