Spacer po innym wymiarze

Dodano 31 maja 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Widzę, jak błądzisz wzrokiem
pełnym znaków zapytania
— po własnym wymiarze.

Ogarnął cię ten zamek doszczętnie.
Nie słuchasz nawet słów,
mówionych czułym szeptem.

Opuszkami palców dotykasz „nienamacalnego”,
nieuchwytne obrazy malujesz gestem
— poruszających się ust bezdźwięcznie.

Kołysanka powiek gra te same dźwięki.
Pięciolinia pełna od niezrozumiałych wrażeń.

Spoglądamy dziś w to samo miejsce,
choć ty na świat masz własne spojrzenie.

Przejdźmy się zatem.

Choć nie ruszymy z miejsca,
najlepszy to będzie spacer.

 

Dedykacja: Tym w przyciasnej klatce…

Cisza na dobranoc

Dodano 26 marca 2014, w Wierszowe, przez A.J Lunaitte

Pojawiasz się u mnie, tak cicho -spokojnie,

i już nie wiem, czy chce walczyć sama.

Ciszą…z ciszy mych myśli-wskazujesz palcem,

takie miejsce, ze pragnę wierzyć.

Wyszeptane słowa,na dobranoc cie -spijam,

potem mówię, tak jak,bym Cię znała.

Myślę sobie po cichu, moze  jestem -wybrana

moze  to Ty, naznaczasz mnie w sobie

Tyle samotnych dni, minęło w-strachu

po szafach chowając,swe sny i swe lęki.

Dziś znowu otwierasz,to co  tyle- czekało

a ja się uśmiecham ,choć sama nie wierze.

Nie mam już  prawie.na sobie -wstydu

ufnie patrze,w twych oczu pełnie

Daje ci kilka kromek, na śniadanie –  me serce,

potem Cie poje ,herbatą z wiarą.

Moze mi powiesz kiedyś , ze cie to- przeraza ,

ale Ty mnie przytulasz, nie czując strachu

Więc się znowu uśmiecham,tępo się -patrze,

w to co jeszcze przed chwila,sensu nie miało.

Brzmi dziś jak- na zawsze.

Otagowane: